Czytaj także -

Aktualne wydanie

SS-06-2019-I okladka 01

 6/2019

wydanie dwujezyczne (pol-ang)

20190444Swiat-Szkla-V4B-BANNER-160x600-PLEDG Swiat Szkla Skyscraper 160x600 BAU OK

EDG Swiat Szkla Skyscraper 160x600 BAU OK 

 

facebook12

czytaj newsy Świata Szkła

- więcej szklanej architektury

 

Baztech

Miesięcznik Świat Szkła

indeksowany jest w bazie

czasopism technicznych

 

 

Wydanie Specjalne

 

Fasady przeszklone termika akustyka odpornosc ogniowa 2016

 

okna pasywne 2015a

 

Fotowoltaika w architekturze okladka

 

20140808Przegrody przeciwpozarowe

 

konstrukcje szklane

 

20140533 Konstrukcje przeszklone 2

 

katalog 2018 a

 

banner konferencja 04 2019

 RODO

 LiSEC SS Konfig 480x120

PlotComplex baner

 

 GLASS 480X120

 

Hartowanie szkła – 6 błędów popełnianych przez nowicjuszy
Data dodania: 30.06.19

Sztuka hartowania szkła przypomina nieco sztukę gotowania. Można w kuchni dysponować najnowocześniejszymi i doskonałymi urządzeniami, lecz przygotowywane posiłki zawsze będą nie takie, jakie być powinny.

 

Rzecz w tym, że do tego, by zostać znakomitym kucharzem, nie wystarczy samo posiadanie urządzeń nie mających równych sobie, albowiem jądro problemu tkwi w zrozumieniu istoty przebiegu procesu gotowania.

 

Oprócz znajomości sposobu korzystania z posiadanych urządzeń konieczna jest jeszcze znajomość własności stosowanych składników oraz metod postępowania, mimo że najnowocześniejsze piece kuchenne to całkiem zmyślne urządzenia.

 

2019 06 32 1

 

 

W branży przetwórstwa szkła dążymy dokładnie do tego samego – tzn. chcemy, by nasze piece hartownicze odznaczały się takim samym „sprytem” – i w tym celu staramy się automatyzować niektóre procesy w celu zapewnienia bardziej stabilnej jakości produktu.

 

W dzisiejszej dobie piece hartownicze wyposażane są w coraz to więcej czujników, co umożliwia operatorowi uzyskiwanie więcej informacji i danych pomiarowych. Same zaś czujniki są w coraz to większym stopniu zautomatyzowane, co z kolei umożliwia sprowadzanie do minimum liczby błędów produkcyjnych.

 


W produkcji wielkoseryjnej automatyzacja ułatwia nieco obsługę pieca. Jednakże personel produkcyjny – jeśli tylko chce wytwarzać szkło hartowane wysokiej jakości – nadal musi wykonywać szereg czynności we właściwy sposób.

 

Objechałem kawał świata i widziałem setki zakładów przetwórstwa szkła. Pomagałem producentom w stawianiu kolejnych kroków na drodze rozwoju ich produkcji. Na tej podstawie sporządziłem wykaz powszechnie spotykanych błędów popełnianych przy produkcji szkła hartowanego – wykaz ten przedstawiam niżej.

 


1. Brak podstawowej wiedzy na temat procesu technologicznego
Wdrażanie nowego projektu wiąże się z koniecznością uczenia się czegoś nowego. Niech mi będzie wolno powiedzieć, że widziałem producentów, którzy ignorowali podstawowe wiadomości, w wyniku czego musieli borykać się ze związanymi z jakością problemami już wtedy, zanim jeszcze zaczęli uzyskiwać właściwe rezultaty. Powiedziałbym, że to scenariusz daleki od idealnego.

 


Z mojego punktu widzenia linia hartowania szkła nie stanowi jakiejś magicznej, czarnej skrzynki. Szczerze powiedziawszy zachowanie się szkła jest stosunkowo łatwe do zrozumienia. Szkło hartowane, które nie jest nagrzewane lub chłodzone równomiernie będzie się giąć. Jeśli zaś zostanie za bardzo nagrzane, na jego powierzchni wystąpi falistość.

 

Są to podstawowe zasady, które powinny być jasne dla każdego, kto obsługuje linię produkcyjną. Producenci urządzeń częstokroć oferują swoim klientom podstawową dokumentację wraz z pakietem szkoleń, najwyraźniej jednakże ograniczają się one jedynie do przedstawienia podstawowych wiadomości.

 

Dlatego też należy wybierać takiego partnera, który potrafi również zapewnić użytkownikowi szkolenie i instruktaż jego personelu w zakresie wykraczającym poza zakres objęty podstawową dokumentacją. Nie należy oszczędzać na czasie potrzebnym do opanowania podstawowych umiejętności związanych ze sterowaniem procesem technologicznym!

 

Szkolenie takie może zabrać nieco czasu lecz płynące z niego korzyści przydadzą się w przyszłości. Na przykład, przy rozpoczynaniu produkcji szkła z nowymi powłokami żadnych trudności nie przedstawia zajrzenie do wnętrza strefy nagrzewania pieca po to, by zaobserwować zachowanie się szkła podczas nagrzewania. Jeśli użytkownik pieca zna podstawowe prawa przejmowania ciepła, łatwiej będzie mu samodzielnie wyregulować piec.

 


2. Brak dbałości o jakość obróbki poprzedzającej hartowanie
Linia hartowania szkła należy zazwyczaj do największych inwestycji zakładu przetwórstwa szkła. Oznacza to, że największą uwagę przykłada się przede wszystkim i bezpośrednio do samej linii hartowania.

 

Oceniając jednakże rzecz zarówno z punktu widzenia jakości produktu końcowego, jak i uzysku z produkcji, możemy wyrazić przekonanie, że poprzedzająca hartowanie wstępna obróbka szkła – w tym krojenie szkła, jego szlifowanie, mycie plus inne rodzaje obróbki – jest tak samo ważna jak sam proces hartowania.

 

Bezpośredni wpływ jakości obróbki wstępnej na uzysk z produkcji otrzymanej z linii hartowania objawia się wówczas, gdy przystępujemy do analizy jakości produkcji i ilości stłuczki powstałej w procesie produkcyjnym wskutek pękania szkła.

 

Niekiedy zdarza mi się widzieć zakłady przetwórstwa szkła, które nabyły nowoczesną linię hartowania szkła, lecz – zapomniawszy o modernizacji urządzeń służących do obróbki szkła poprzedzającej hartowanie – nadal korzystają z tych samych i przestarzałych obrabiarek.

 

Konsekwencją kiepskiej jakości rozkroju szkła lub obróbki krawędzi jego formatek jest wzrost ilości stłuczki powstającej w procesie hartowania. I na odwrót, dobra jakość obróbki krawędzi formatek szkła pozwala na ich przejście przez piec przy niższej temperaturze panującej w jego strefie nagrzewania, co pozwala na uzyskanie lepszej optycznej jakości szkła i zmniejszenie ilości stłuczki powstającej w produkcji.

 

Na przykład, formatki szkła grubego o krawędziach polerowanych ściernicami diamentowymi można hartować przy temperaturze o 20°C niższej od tej, jaka jest wymagana w wypadku hartowania szkła zwykłego, którego krawędzie zostały tylko zatępione. Już sama różnica w rodzaju obróbki ma istotny wpływ na jakość produktu końcowego i – rzecz jasna – na pękanie szkła.

 


3. Maksymalizacja wydajności załadunku
Kiedy ktoś inwestuje w zakup nowej linii hartowania szkła bardzo rzadko zdarza się, by taka linia stanowiła „wąskie gardło” zakładu produkcyjnego.

 

Jednakże ciągle jeszcze zdarza się, że wielu ludzi przejawia w takiej sytuacji symptomy obsesji na punkcie „wydajności ładowania” pieca, umieszczając w jednym ładunku formatki zarówno duże, jak i małe – przy tym umieszczane są one z różną orientacją w tym samym ładunku: jedne z nich są układane prostopadle do kierunku ruchu długim bokiem, inne zaś – krótkim.

 

Tworzenie „mieszanych” ładunków formatek o zróżnicowanej orientacji, w których jedne formatki ustawione są długim, inne zaś krótkim bokiem prostopadle do kierunku ruchu – spowoduje zróżnicowanie optycznych własności produktu końcowego.

 

Objawia się ono wyraźnie wówczas, gdy formatki takie zostaną zamontowane w tym samym budynku – będą one bowiem w zróżnicowany sposób odbijać dzienne światło i najprawdopodobniej taki stan rzeczy skończy się reklamacją. Jest to powszechnie spotykany błąd popełniany przez nowicjuszy. Dlatego też należy mieć pewność, że się go nie popełnia.

 

Oczywiście, dążenie do umieszczania w jednym ładunku jak największej liczby formatek jest dobrym sposobem postępowania i sprzyja również racjonalnej gospodarce energią. Istota rzeczy tkwi jednak w tym, by nie powodować pogorszenia jakości.

 


4. Zbyt długi czas nagrzewania
Odsetek powstającej w produkcji stłuczki szklanej stanowi od lat najważniejszy wskaźnik produkcyjny charakteryzujący pracę operatora linii hartowania. Rzecz jasna, z tego powodu operatorzy robią wszystko co tylko mogą, by zmniejszyć ilość odpadów produkcyjnych.

 

Jeden ze sposobów zapobiegania pękaniu szkła polega na wydłużeniu czasu nagrzewania. Niestety, metoda ta ma negatywny wpływ na jakość szkła. Im wyższa jest bowiem temperatura szkła, tym gorsza jest jego jakość.

 

Prosimy zwrócić uwagę na fakt, że operatorzy częstokroć są zdania, iż kiepska jakość rozkroju lub szlifowania ma swą przyczynę w zbyt niskiej temperaturze w piecu hartowniczym. Tak myślący operator próbuje poprawić ten stan rzeczy, w wyniku czego do kiepskiej jakości obróbki krawędzi dochodzi jeszcze kiepska jakość samego szkła.

 


5. Traktowanie w podobny sposób szkła grubego i cienkiego
Należy unikać wprowadzania formatek grubego szkła do bardzo gorącego pieca. Takie działanie często kończy się hukiem. Taki bowiem dźwięk wydaje grube szkło, gdy pęka w piecu. Tu przyczyną pęknięcia szkła jest szok termiczny. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, konieczne jest wystudzenie pieca i usunięcie z niego stłuczki.

 

W ramach przyjacielskiej przestrogi pozwolę sobie przypomnieć, że wykonanie takiego zadania zajmuje około dwóch zmian roboczych. Należy pamiętać o tym, że przy hartowaniu szkła o grubości rzędu 10-19 mm operatorzy pieca często ustawiają zbyt niskie ciśnienie powietrza chłodzącego.

 

Powszechnie panuje przekonanie, że niższe ciśnienie strumienia powietrza w strefie chłodzenia (hartowania) zapobiega pękaniu szkła. Jednakże najczęściej rzecz ma się zupełnie inaczej. Dlatego proszę nie stosować powietrza o zbyt niskim ciśnieniu przy hartowaniu grubego szkła.

 


6. Wadliwe sposoby usuwania „ducha”
Wielu operatorów pieca próbuje zapobiec powstawaniu  na szkle podczas hartowania białej mgiełki, prowadząc przez piec tzw. „smutne” formatki szkła. Formatki „smutne” to takie, których naroża stykają się z rolkami, lecz część środkowa nie. Istotnie, w ten sposób można zapobiec powstawaniu na szkle białych zamgleń określanych również mianem „ducha”.

 

Należy jednak pamiętać o tym, że prowadzenie przez piec „smutnych” formatek grubego szkła może spowodować uszkodzenie rolek. Tworzenie się „ducha” może się wiązać z powstawaniem odprysków drobin szkła z boków formatki lub pozostawiać ślady na rolkach. W rezultacie przy obróbce kolejnych ładunków szkła mogą powstać problemy i formatki cienkiego szkła nie będą się zachowywać stabilnie.


Moja, oparta na doświadczeniu rada jest następujaca: proszę nie popadać w przesadę z prowadzeniem „smutnych” formatek przez piec.

 

 

Wniosek
Wydaje się, że w miarę jak nasza praca staje się spokojniejsza, wzrasta nasza skłonność do popełniania błędów. I im bardziej jesteśmy przekonani, że przecież coś niecoś wiemy, tym bardziej wzrasta prawdopodobieństwo, że dokonywane przez nas wybory sprowadzą nas na manowce. Dlatego też nawet eksperci powinni zachować trzeźwość umysłu i zawsze pamiętać o podstawowych zasadach. 

 

Sami Kelin
GLASTON

 

2019 06 32 2

 

 

 

 

Całość artykułu w wydaniu drukowanym i elektronicznym 

Inne artykuły o podobnej tematyce patrz Serwisy Tematyczne 
Więcej informacji:  Świat Szkła 6/2019
 

 

 

Czytaj także --

 

 

01 chik
01 chik