Czytaj także -

Aktualne wydanie

2021 03 okladka1

Świat Szkła 03/2021

User Menu

 

 ET-160x600-PL-3

 

 

 

facebook12

czytaj newsy Świata Szkła

- więcej szklanej architektury

 

Baztech

Miesięcznik Świat Szkła

indeksowany jest w bazie

czasopism technicznych

 

 

Tagi Globalne

Wydanie Specjalne

okladka Dom inteligentny 22

(w opracowaniu) 

 dom bez barier okladka

gotowy

20200909przeciwpozarowe przegrody budowlane

 

Fasady przeszklone termika akustyka odpornosc ogniowa 2016

 

okna pasywne 2015a

 

Fotowoltaika w architekturze okladka

 

20140808Przegrody przeciwpozarowe

 

konstrukcje szklane

 

20140533 Konstrukcje przeszklone 2

 

Katalog 2021 okladka

 

banner konferencja 04 2019

 RODO

 pl 480x100 AW Banner 201208

 

baner4 abprojekt

Szprosy w oknach? Jasne, tylko po co?
Data dodania: 17.12.20

Szprosy, czy raczej szczebliny okienne, dawniej były konstrukcyjną koniecznością. Dziś to w większości przypadków głównie kwestia estetyki charakterystycznej dla niektórych stylów architektonicznych i... powód różnego rodzaju niedogodności – wyjaśnia ekspert OknoPlus.

 

20201219oknoplus 23b 

Stare zniszczone okno ze szprosami

 

 

Jeśli ktoś stawia dom w typowym stylu dworkowym, lubuje się w klimatach głęboko rustykalnych lub na przykład odnawia jakiś stary budynek utrzymany w stylistyce klasycznej, czasami nie ma innego wyjścia – musi zdecydować się na takie poszatkowane okna, aby nie odbiegać od designu epoki.

 

20201219oknoplus 23e

Ciepły design okien

 

W innych sytuacjach szprosy nie mają zwykle większego uzasadnienia. Funkcje konstrukcyjne, które kiedyś pełniły szczebliny, zastępują dziś nowoczesne technologie szklenia i mocne profile aluminiowe, a trendy we współczesnej estetyce okien idą w przeciwnym kierunku – w stronę dużych, gładkich tafli szkła.  - Tomasz Grabka, OknoPlus

 

20201219oknoplus 23a

Duże okno z żaluzjami i zasłonami

 

Podział okna szprosami pomniejsza je optycznie
Niektórzy uważają, że to czyni wnętrze bardziej przytulnym. Być może niekiedy rzeczywiście tak jest, ale przytulność łatwo osiągnąć innymi środkami, bez potrzeby borykania się z licznymi wadami szprosów. Duże przeszklenia mogą bez podziałów wyglądać bardziej lub mniej przytulnie, w zależności od barwy profilu, rodzaju szkła, odpowiedniej aranżacji takiego okna, a nawet widoku za szybą.

 

20201219oknoplus 23c

Panoramiczne okno z widokiem na góry

 

Gęsto drapowane zasłony z mięsistego materiału (najlepiej w ciepłym kolorze) sprawdzają się w tym przypadku bardzo dobrze – podobnie jak rzymskie rolety. Otulając duże okna, dodają one wnętrzu przytulności. Optyczny podział przeszklenia, aby wydawało się nieco mniejsze i „przyjaźniejsze”, zapewniają także żaluzje. Jeśli są drewniane i z szerokimi lamelami – efekt „pomniejszenia” i „ocieplenia” gwarantowany, a dodatkowo jest jeszcze ochrona przed rażącym słońcem i zapewnienie domownikom prywatności. Żadne szprosy tyle nie dają.

 

20201219oknoplus 23

OknoPlus - Reveal Hide

 

Przytulności wnętrzu z dużymi oknami dodają też odpowiednio dobrane profile – ich jasne, ciepłe, drewnopodobne kolory sprawiają, że okno zawsze wygląda naturalnie i przytulnie. Dodając do tego zieleń widoczną za szybą, zyskuje się efekt niezwykle przyjaznego otoczenia.

 


Poszatkowana szyba „kradnie” światło i ciepło
To prawda. O ile na pogorszenie parametrów termoizolacyjnych okna (o kilka do nawet kilkunastu procent) wpływają przede wszystkim tak zwane szprosy konstrukcyjne, czyli szczebliny łączące poszczególne fragmenty szyby ze sobą (szprosy wewnątrzszybowe prawie wcale, a naklejane i nakładane – w ogóle), o tyle światło zabiera każde z tych rozwiązań. To wyjątkowo niekorzystna cecha i nieekonomiczne oraz – co dziś bardzo istotne – nieekologicznie podejście do budownictwa.

 

Projektanci współczesnych okien robią wszystko, aby maksymalnie wykorzystywać światło naturalne i energię cieplną słońca, co realnie zmniejsza konieczność doświetlania i dogrzewania wnętrz, wpływając tym samym na mniejsze rachunki i ochronę środowiska (patrz okno Reveal z Uw = 0,7). Nieodpowiedzialnym wydaje się w tej sytuacji inwestowanie w okna, które znacznie pogarszają wyniki energooszczędności jedynie w imię... dekoracyjnego efektu.

 


Szprosy to więcej „zachodu” z utrzymaniem czystości
Jeśli ktoś jeszcze nie czuje bezzasadności stosowania dziś szprosów w oknach, może przekonać go argument czysto praktyczny, a mianowicie mycie okien. W przypadku przeszkleń XXL stosuje się różnego rodzaju samoczyszczące powłoki (jak Bioclean w OknoPlus, dzięki której deszcz spłukuje z szyby zabrudzenia, nie pozostawiając nieestetycznych smug), a nawet jeśli nie, to z myciem szyb takiego formatu doskonale radzą sobie myjki - roboty.

 

Okno z tradycyjnymi szprosami w zasadzie wyklucza takie nowoczesne rozwiązania, a dodatkowo wymaga znacznie więcej troski. Szprosowanie (z wyjątkiem międzyszybowego) powoduje, że okna szybciej się brudzą i potrzebują częstszego mycia. Brud nie spływa z deszczem po szybkie tylko odkłada się na szprosach, szybko tam narastając.

 


Szprosowane okna są dość drogą „zabawą”
I na koniec – cena. No nie jest różowo w tym temacie. Szprosy w oknie zawsze podnoszą jego cenę – o ile? To zależy od wielkości okna, liczby pól, na które jest ono dzielone, rodzaju szprosów, a nawet ich kształtu. Biorąc pod uwagę fakt, że szprosuje się zwykle okna większych rozmiarów, cena może podskoczyć nawet o kwotę czterocyfrową.

 

Czy rzecz jest tego warta? To już indywidualna decyzja inwestora. Można postawić na najtańsze rozwiązania typu szprosy samoprzylepne. Mają tę „zaletę”, że prawdopodobnie da się je w miarę łatwo w razie czego usunąć, ale za to taką wadę, że trzeba je będzie zdejmować najpewniej dość szybko bo się odkształcą w słońcu. Czy nie szkoda zatem psuć perfekcyjnego designu wielkiej tafli szkła? Zdecydowanie szkoda!

 

 

A co mówią trendy?
Prawdziwe szprosy (a nie tylko ich imitacje) są bardzo charakterystyczne, bywają swojskie, industrialne albo eleganckie – zawsze są stylowe i przykuwają uwagę, ale obecnie w trendzie jest coś zupełnie innego. Okno ma być funkcjonalne, komfortowe w obsłudze i niemalże „niewidoczne” (jak Reveal Hide z ukrytym skrzydłem).

 

Ma niezauważalnie łączyć wnętrze z zewnętrzem, a nie je dekoracyjnie oddzielać. Liczy się rozmiar, ale i minimalistyczny design. Szprosowanie idzie natomiast w zupełnie innym kierunku, należy je zatem stosować tylko w rzeczywiście uzasadnionych architektonicznie przypadkach. - Tomasz Grabka, OknoPlus

 

 

Czytaj także --

Czytaj także

 

 

01 chik
01 chik