Aktualne wydanie

2021 07 okladka1

Świat Szkła 07-08/2021

User Menu

 ET-160x600-PL-4

 

 

 

 

facebook12

czytaj newsy Świata Szkła

- więcej szklanej architektury

 

Baztech

Miesięcznik Świat Szkła

indeksowany jest w bazie

czasopism technicznych

 

 

 baner klej do luster 7 7 2021

 

 Banner Firma Vitrum fiale

 

 

480x100

 

 

 RZ RT 2022 Banner Tag Motiv Animiert 550x150 PL

 

 

Czy montują Państwo lustra u klienta za pomocą kleju silikonowego?
 
Czy uważają Państwo, że klej do luster LAKMA jest lepszy od innych klejów dostępnych na rynku?
 
Czy stosują Państwo klej do luster firmy LAKMA?
   
Szklany krąg na wrocławskim lotnisku
Data dodania: 03.12.13

„Glasshenge” to zbiór 21 szklanych obiektów, które zostaną wystawione w terminalu Wrocławskiego Portu Lotniczego. Ich autorem jest ceniony w świecie wrocławski artysta oraz architekt, Tomasz Urbanowicz. To już kolejny raz, gdy lotnisko udostępnia swoją przestrzeń dla niekonwencjonalnej sztuki.

20131144DCS 9303a 


„Glasshenge” to następny - po wystawie Urszuli Wilk „Listy cofnięte w czasie” - projekt artystyczny, który zagości we wnętrzach wrocławskiego lotniska. Ekspozycję można oglądać od piątku 22 listopada. - Zachęceni sukcesem ostatniej wystawy, kontynuujemy promowanie sztuki wysokich lotów - komentuje Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław. – Prace Tomasza Urbanowicza podziwiać można na całym świecie. Artysta zaprojektował m.in. Zjednoczony Świat, kulę będącą centralnym elementem plastycznym agory Parlamentu Europejskiego oraz tęczę ozdabiającą College Brassensa w Paryżu – dodaje.

 

20131144DCS 9329


W terminalu Portu Lotniczego Wrocław zobaczymy aż 21 z 30 szklanych obiektów, które własnoręcznie wykonał wrocławski twórca. Będą one ustawione w krąg, przypominający sławny angielski Stonehenge.


– Lubię, kiedy publiczność wchodzi w bliski kontakt z moimi pracami, kiedy może ich dotknąć, poczuć fakturę. Dlatego zdecydowałem się ułożyć w terminalu lotniska szklany krąg, w którego środek można wejść i poczuć bezpośrednią bliskość sztuki – komentuje Tomasz Urbanowicz.

 

20131144DCS 9180b


Wysokie na 2 metry szkła artystyczne powstały przy pomocy skomplikowanych technik, w których pośrednią rolę odegrały akwarele. Urbanowicz namalował nimi motywy architektoniczne inspirowane Wrocławiem i przeniósł je potem na szklane monumenty. Dzięki temu zobaczyć można na nich m.in. wrocławską Katedrę, Hotel Monopol, Ostrów Tumski i Panoramę Racławicką.


Honorowy patronat nad wystawą „Glasshenge” objął prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz. Podróżni będą mogli oglądać szklane dzieła do końca stycznia 2014 roku.

 

20131144DCS 9180a

 

 

Wywiad z Tomaszem Urbanowiczem


Szkło jest niemal żywym tworem – mieni się, może mieć przeróżne struktury, odbija w sposób fantastyczny światło i po prostu cudownie wygląda.


O wystawie „Glasshenge”, którą od 22 listopada można oglądać we Wrocławskim Porcie Lotniczym, rozmawiamy z jej autorem - światowej sławy wrocławskim artystą - Tomaszem Urbanowiczem.

 

 

Czym jest „Glasshenge”?


Jest to zbiór 30 szklanych prostokątnych obiektów. I tutaj następuje już pewna niespodzianka, bowiem ludzie słysząc o szkłach artystycznych, wyobrażają sobie często niewielkie figury. Tymczasem „Glasshenge” składa się z wysokich na 2 metry monumentów. Na wrocławskim lotnisku 21 z nich będzie ustawione w krąg. Jest to pewna próba ustawienia sztuki w przestrzeni, przy bezpośrednim jej kontakcie z publiką. Będzie można wejść w środek szklanego kręgu, obejść go, przypatrzyć mu się z dowolnej perspektywy, a nawet dotknąć szkieł – do czego zresztą gorąco zachęcam, bo posiadają one bardzo przyjemną fakturę.

 

 

 

20131144DCS 9303a


„Glasshenge” - skąd ta tajemnicza nazwa?


Poustawiane pionowo w krąg figury kojarzyć mogą się tylko z jednym – z magicznym, angielskim Stonhenge. Moje prace wykonane są ze szkła, stąd nazwa „Glasshenge”. Szkło od dawna mnie fascynowało, jest niemal żywym tworem – mieni się, może przybierać przeróżne struktury, odbija w sposób fantastyczny światło i po prostu cudownie wygląda. Historia sztuki szkła jest bardzo długa – ma około 5000 lat! Kiedyś powstawały paciorki i witraże, dzisiaj tworzy się z niego zaawansowane struktury, bo pozwala na to technologia. Instalację, którą zobaczą osoby odwiedzające wrocławskie lotnisko to zupełnie nowy krok w rozwoju szkła artystycznego.

 

 


Na szklanych obiektach podróżni zobaczą grafiki przedstawiające Wrocław.


Rzeczywiście. W górnej części szkieł, na wysokości oczu, umieściłem wizerunki najbardziej rozpoznawalnych miejsc we Wrocławiu: Ostrowa Tumskiego, Katedry, Panoramy Racławickiej czy Jatek. To świetny sposób, by przybliżyć miasto osobom, które po raz pierwszy je odwiedziły. Na pewno nie chciałem, żeby były to obrazki wyjęte żywcem z pocztówek. Dlatego mają one swój unikalny charakter i wygląd. Można powiedzieć, więc, że Galsshenge zalicza się do sztuki malarskiej i nie jest jedynie szkłem artystycznym.

 

20131144DCS 9357a


Skąd pomysł by nanieść na szkła motywy architektoniczne Wrocławia?


Z wykształcenia i zamiłowania jestem architektem. Już jako student malowałem akwarele przedstawiające miejskie obiekty. Nawet dzisiaj, gdy jadę gdzieś w podróż, wciąż przypatruje się dokładnie architekturze, która mnie otacza. Z Wrocławiem jestem związany od urodzenia, to tutaj mieszkam, pracuję, tutaj też studiowałem. To naprawdę niezwykłe miasto, przeniesienie jego architektury na prace nastąpiło, niejako, w sposób naturalny.


Jak wyglądały prace nad monumentami, które możemy ogląda na lotnisku?


Praca nad „Glasshenge” przebiegała dwutorowo. Na początku wykonałem formy z materiałów ognioodpornych, zawierające motywy architektoniczne i umieściłem je w specjalnym piecu. Następnie odlałem szkło w piecu i dołożyłem do niego warstwę malarską i jeszcze raz utrwaliłem. Aby stworzyć jedno gotowe szkło potrzebne były mi 2 tygodnie pracy. Monumenty wypalałem jednoczenie, ale i tak zajęło to niemało czasu.

 

20131144DCS 9351a


Wrocławskie lotnisko to nietypowe miejsce na prezentacje sztuki. Czy zdarzyło się Panu już wcześniej wystawiać prace w podobnych miejscach?


Nie, to moje pierwsze tego typu przedsięwzięcie. To ekscytujące, kiedy pomyślę, że pierwszym kontaktem z Wrocławiem będzie dla podróżnych kontakt z moją sztuką. Wnętrze terminalu lotniska jest przeszklone, więc monumenty będą odpowiednio oświetlone i ich faktura będzie się zmieniała, zależnie od pory dnia. Sama seria „Glasshenge” powstała dużo wcześniej. Pierwsze 14 monumentów zostało zaprezentowanych w czerwcu w Holandii, we wnętrzach zamku Cannenburch. Natomiast polska premiera odbyła się podczas festiwalu dell’Arte w Pałacu w Wojanowie. Na lotnisku zobaczymy ich 21, czyli prawie cały komplet. Jedno szkło znalazło swoje miejsce w Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze, kilka się sprzedało. Dwa kolejne zostały u mnie w domu. Szczerze powiedziawszy tak je polubiłem, że nie mam ochoty się z nimi rozstawać.


A myli Pan już o kolejnym projekcie?


Myślę. Nawiązując do mojej poprzedniej wypowiedzi, zjednoczony świat to dla mnie za mało, dlatego wykonałem kulę szklaną o średnicy 3 metrów przedstawiającą zjednoczony…wszechświat. To chyba jedna z moich piękniejszych prac. Jest już gotowa i stanie w kampusie Uniwersytetu w Białymstoku. Nastąpić to powinno w przyszłym roku.

 

20131144plakat

----------------------------------

Tomasz Urbanowicz - urodził się 14 kwietnia 1959 r. we Wrocławiu, gdzie mieszka i pracuje. Szklane kompozycje Urbanowicza można spotkać głównie w Polsce, np. w Sądzie Najwyższym w Warszawie czy na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Jego kula „Zjednoczony Świat” stanowi centralny element plastyczny agory Parlamentu Europejskiego, tęcza” L'arc en ciel” ozdabia College G. Brassensa w Paryżu, a kompozycja „Niebieski zachód słońca w oceanie” pływa na największym transatlantyku świata, Queen Mary 2. Jednym z największych dzieł Tomasza Urbanowicza są ogromne szklane kompozycje artystyczne z zapisem nutowym we foyer nowego budynku Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku.

 

 

 

 

 

01 chik
01 chik